Windy towarowe znajdowały się w wielkim hotelu

Moja praca w dużym hotelu nie należała do łatwych. Tak naprawdę to było moje pierwsze porządne zajęcie. Pewnego dnia zatrudniła mnie spora firma sprzątająca. Teraz jestem brygadzistką i pracuję jako pokojówka. Byłam profesjonalna i miałam atrakcyjną aparycję. Każdy chciał mnie zatrudnić.

Windy towarowe są bardzo pożyteczne

windy towaroweW mojej pracy miałam bardzo dużo znajomych. Jednak codzienne obowiązki ciągle ode mnie dużo wymagały. Musiałam czyścić windy gastronomiczne. Na nich było przewożone jedzenie oraz produkty z innych kondygnacji. Takie rozwiązanie jest bardzo porządne. Aktualnie mam tutaj bardzo dużo znajomych. Funkcjonowanie takiego takiego miejsca wymagało bardzo ciężkiej pracy wielu osób. Od czasu do czasu przychodził do nas sanepid. Musiałam wraz z innymi robić kapitalne porządki. Najgorszym miejscem było pomieszczenie gastronomiczne. Same nasze windy kuchenne były małym i ciężko dostępnym miejscem. Taki hotel wcale nie był łatwym zadaniem. Czasami musiałam brać obowiązkowe nadgodziny, ponieważ zlecał nam je szef. On nigdy nie miał litości i zlecał nam nawet najcięższe zadania. Nasze windy osobowe były regularnie odnawiane. Trzeba było je stabilnie czyścić i patrzeć czy nikt niczego nie zgubił. Jednak jeszcze więcej pracy ode mnie miały nasze kelnerki. One zazwyczaj były zatrudniane w czasie sezonowym. Nasi goście bardzo chętnie korzystali z restauracji. Nasze windy towarowe chodziły całą dobę. Okoliczni koneserzy koniecznie chcieli zobaczyć nowe menu.

Czasami przychodziły tutaj osoby, które krytykowały sztukę gotowania. Wiedziałam, że wtedy trzeba zachować szczególną ostrożność, ponieważ oni organizowali dla całej obsługi tak zwane pułapki manipulacyjne zmuszając do nie odpowiednich zachowań.